| Co się dzieje w Kauflandzie ?? |
W sobotni poranek w Kauflandzie nie można kupić mleka z Sanoka bo "Sanok jeszcze nie przyjechał". Jak jest to możliwe że produkty, czyli praktycznie cały nabiał stoi i zapycha półki z całej Polski chociaż nie wiadomo czy nie z Europy za z Sanoka nie zdążyli przywieźć. Można by ozapytać: "Co się dzieje?" Czy Sanokowi nie zależy na tym aby jego poszukiwane produkty nie były sprzedawane w Europejskim sklepie? Przecież najechali się z Juropy przywieźli Juro, i chcą to wydać w Juropejskim sklepie - dlaczego nie można kupić tam mleka z Sanoka? Można jeszcze zapytać: "Kto jest odpowiedzialny za to że "Sanok nie przyjechał" - do sanockiego sklepu... Jeśli nie zrobicie Panowie porządku na swoim podwórku to skończy się jak z hutą szkła w Krośnie. Przyjdzie Pan Leszczak i powie: "Dzień dobry" i "Do widzenia" - z tą różnicą ze jak będzie mowił "Do widzenia" to wychodził nie będzie On. sanok.pro |