3 kwietnia w piątek br.
o godzinie 19.15w naszym kościele
odbędzie się nabożeństwo Drogi Krzyżowej pt: Via Crucis – Lamentacje
Jazzowe.Nabożeństwo inspirowane
niecodziennym rodzajem muzyki jazzowej.
Podczas niej wystąpi ze specjalnie na to spotkanie przygotowanym
programem najbardziej znany wrocławski jazzman, świetny saksofonista i od kilku
lat żarliwy piewca Ewangelii: Piotr Baron, rocznik 1961. Zadebiutował na Jazzie
nad Odrą w 1977 r. Miał 16 lat, własny zespół i grał na srebrnym enerdowskim
saksofonie altowym (wypożyczony ze
szkoły muzycznej ulubiony saksofon tenorowy
musiał oddać tuż przed festiwalem). Do dzisiaj pozostaje najmłodszym muzykiem
wyróżnionym w konkursie JnO.
Przez blisko trzydzieści lat zasłużył sobie na pozycję jednego z koryfeuszy
polskiego jazzu. W kraju nie ma praktycznie liczącego się muzyka, z którym
Baron bynie grał. Bywał też partnerem wybitnych artystów europejskich i
amerykańskich, m.in. Billy'ego Harpera, Davida Murraya, Kevina Mahogany'ego,
Eddiego Hendersona i Arta Farmera. Jest jedynym wrocławskim muzykiem, który
grał z samym Rayem Charlesem. Był członkiem orkiestry towarzyszącej słynnemu
artyście podczas koncertu na warszawskim Jazz Jamboree. Przy okazji zagrał
kilka efektownych solówek.
Ma na koncie sześć autorskich płyt (i dziesiątki, których był współautorem bądź
jednym z wykonawców), jest też twarzą słynnej firmy wytwarzającej instrumenty
dęte Henri Selmer Paris. Zdobył dwie nominacje do Fryderyka. W przeciwieństwie
do wielu doskonałych muzyków, którzy we Wrocławiu rozpoczynali swoje kariery, nigdy
na stałe stąd nie wyjechał - mieszka tu, uczy, regularnie występuje i angażuje
się w działalność społeczną.
Na pytanie co sądzi o ewangelizowaniu przez muzykę, artysta stwierdził -
„Możliwe to jest, bo sam staram się ewangelizować. Trzy razy byłem w Gródku nad
Dunajcem na „Strefie Chwały”. Wznosiłem ręce na chwałę Bożą, grałem, śpiewałem,
tańczyłem z wszystkimi. I nie wyobrażam sobie, że można nie pojechać do Gródka
w czasie wakacji. Wydaje mi się, że tam byłem nie trzy, ale trzysta razy. Już
po pierwszym pobycie w Gródku próbowałem realizować bardzo różne pomysły.
Po drugim - stwierdziłem, że mój zespół będzie grał odtąd kawałki związane ze
Zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. Albo bezpośrednio, albo pośrednio. Będziemy
tak dobierać utwory, by stanowiły jakieś przesłanie, albo będziemy grać moje
kawałki autorskie napisane z myślą o tym. Powstały takie utwory jak
"Sanctus, Sanctus, Sanctus" czy "Praise the Lord".
Na zakończenie trzeba
namsanoczanom przypomnieć, że Piotr
Baron już gościł u Franciszkanów w ramach Mędzynarodowego FestiwaluJazz Bezz z repertuarem improwizacyjnym na
temat pieśni Maryjnych w 2008 r.
Mamy nadzieję iż
wydarzenie jakie będzie miało w związku z okresem Wielkiego Postu też wpłynie
naszą wrażliwość duchową i estetyczną.