| Written by onix, on 06-02-2009 09:56 |
Dnia 29.01.09 r. odbyła się sesja Rady Miasta Sanoka. Oprócz punktów, które przeszły bez echa, spotykając się ze 100% poparciem radnych, mieliśmy do czynienia z uchwałami, które wzbudziły wiele kontrowersji. Do takich należały powołanie spółki „Park Wodny w Sanoku” ze 100% udziałem gminy Miasta Sanoka. Sam cel - budowa Aquaparku, jest bezdyskusyjny. Jednak sposób podejścia do tego zadania nastręcza wiele pytań. (...)
Dlaczego powołuje się najpierw spółkę, której władze będą pobierać odpowiednie do rangi uposażenia, a są to rada nadzorcza, zarząd z prezesem zastępcą i innymi funkcyjnymi członkami? Nadmienić należy, że obydwa te ciała powoływać będzie burmistrz miasta Sanoka. Dlaczego nie podano żadnych szczegółów dotyczących tworzenia przyszłej spółki, np. czyją własnością będzie przyszły Aquapark, czyli inaczej mówiąc, kto będzie odpowiedzialny za jego utrzymywanie? Nie jest to bagatelne pytanie, jeśli weźmie się pod uwagę choćby fakt, że utrzymanie samego MOSIR-u to 3mln zł rocznie wydawane z kasy miasta.
Kolejną spółkę chce burmistrz powołać, aby zagospodarować działkę przy ul. Feliksa Gieli w Sanoku. Czas by było najwyższy, żeby to miejsce położone w centrum miasta przestało straszyć przerdzewiałą konstrukcją metalową. Tutaj władza wykonawcza chce wyłonić inwestora w rokowaniach. I znowu można się zastanawiać, kto do tych rokowań będzie zaproszony i dlaczego? Z czysto finansowego punktu wiedzenia najlepszym rozwiązaniem byłby przetarg otwarty. Zdecydowano jednak inaczej.
Chrobak Andrzej Źródło: PiS Sanok
|