| Written by redaktor sanok .pro, on 09-12-2009 09:08 |
Podobnie jak w latach ubiegłych, i w tym roku uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego w Sanoku przemienili się w świętych Mikołajów. W ramach akcji „Mikołaj” organizowanej przez Stowarzyszenie Inicjatyw Wychowawczych im. Ks Wiesława Siwca, działającego przy I Liceum, co roku sporządzamy paczki, by rozdać je dzieciom z najuboższych rodzin naszego miasta.
Rozdawanie prezentów przez młodzież ma bardzo długą tradycję. To już siedemnasty raz, kiedy grupy licealistów wędrują sanockimi ulicami, by sprawić radość potrzebującym. Akcja, która co roku bije rekordy popularności, została zapoczątkowana przez, ś.p. ks. Wiesława Siwca, wielkiego przyjaciela młodzieży, a także wielu sanoczan.
Co roku jedna z sal lekcyjnych przemienia się w „fabrykę radości”, w której pakowane są prezenty, by już nazajutrz wspaniałe orszaki ze świętym Mikołajem na czele mogły wyruszyć w wyjątkową podróż do dzieci, do których los nie uśmiecha się zbyt często. Odpowiedź uczennicy klasy 1 c I L.O. na pytanie „co ci to daje?” brzmi tak: „Daje mi to wielką radość niesienia pomocy innym” i podobnie jak ona uważa większość biorących udział w akcji.
Każdego roku rośnie liczba sporządzanych paczek, zainteresowanie całą akcją jest coraz szersze i sami sanoczanie są bardziej hojni, dzięki czemu jesteśmy w stanie obdarować prezentami większą liczbę dzieciaków. Burmistrz naszego miasta – Wojciech Blecharczyk jest bardzo entuzjastycznie nastawiony do inicjatywy i w pełni ją popiera: „Od lat słyszę o tej akcji. Uczniów przebranych za Mikołaja widać nie tylko na ulicach, ale widać także efekty ich pracy i zaangażowania. W Sanoku podobnie jak i w Polsce jest bardzo dużo biedy. Istnieje wiele rodzin, w których dzieci nie dostaną prezentów od Mikołaja, ponieważ rodziców nie stać na kupno nawet symbolicznego prezentu. Takim dzieciom trzeba tę gorycz troszkę osłodzić. Myślę, że tak intensywne zaangażowanie młodzieży w uszczęśliwianie innych jest godne pochwały i ma same pozytywne skutki. Nauczy to przede wszystkim młodego człowieka pokory, patrzenia na biedę, dostrzegania drugiego człowieka, potrzebującego pomocy, wreszcie obudzi wrażliwość, która pozwala docenić uśmiech na twarzy dziecka. To, czy dziecko dostanie prezent bardzo drogi lub mały upominek jest w tym momencie nieistotne, liczy się po prostu sam gest”.
Podobnego zdania są inni mieszkańcy Sanoka: „Myślę, że jest to bardzo dobra inicjatywa ze strony młodzieży i powinna być kontynuowana.”- odpowiada jedna z mieszkanek naszego miasta – „Wszyscy powinni brać przykład z uczniów I LO”. Natomiast sami uczniowie wypowiadają się na ten temat tak: „Z roku na rok akcja jest coraz lepiej zorganizowana”- oznajmia uczeń klasy pierwszej – „Powinniśmy to organizować na szerszą skalę, aby trafić do rodzin nie tylko z samego Sanoka, ale i jego okolic”.
Co roku jesteśmy bezinteresownie wspierani przez wiele przedsiębiorstw. Szczególne podziękowania składamy przedstawicielom: Banku PBS, PSS „Społem”, Banku BGŻ, PASS-POL sp. z o.o., P.H.U. BachSan jak również uczniom Zespołu Szkół nr 4 w Sanoku i wszystkim mieszkańcom naszego miasta, bez których pomocy nie dalibyśmy sobie rady. Uzbierana kwota pieniężna pozwoliła nam na sporządzenie prezentów dla ponad czterystu dzieci z ubogich rodzin.
Wierzymy, że radość, którą dostrzegliśmy w ich oczach, pozostanie w naszych sercach na długi czas . Mamy jednocześnie nadzieję, że w przyszłym roku uda nam się nawiązać współpracę także z inni szkołami, dzięki czemu święty Mikołaj będzie mógł obdarować prezentami kolejne maluchy. (I LO w Sanoku)
|