| Warszawa podbita ale nie zdobyta...1/4 Remes Puchar Polski |
W pierwszym ćwierćfinałowym spotkaniu Remes Pucharu Polski Stal Dom-Elbo Sanok uległa w wyjazdowym spotkaniu Legii Warszawa 3:1. Pomimo porażki na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej Stalowcy pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie.Przed spotkaniem drużyna Legii Warszawa była murawanym faworytem tego spotkania. Trener legionistów Jan Urban liczył na wysoką wygraną w pierwszym spotkaniu - tak by jadąc w kwietniu na spotkanie rewanżowe nie musieli się już martwić o awans do półfinału Remes Pucharu Polski. Rzeczywistość okazała się zgoła inna. W blasku jupiterów (drużyna Stali Sanok po raz pierwszy w historii rozegrała spotkanie przy sztucznym oświetleniu) żółto-niebiescy nie ulękli się przeciwnika. Trener Janusz Sieradzki do wyjściowej "11" desygnował do gry:Pietrzkiewicz, Sumara, Łuczka, Szałankiewicz, Nikody (74 Rajtar), Kuzicki, Niemczyk, Borowczyk (85 Kijowski), Węgrzyn, Kosiba, Spaliński (61 Pańko). Legia od samego początku ruszyła na bramkę Stali. Jednak obrona naszej drużyny nie dała się zaskoczyć. W 19 min Legia objęła prowadzenie po strzale Rockiego. Dosłownie 5 min po tym trafieniu Węgrzyn wywalcza piłkę, podaje do Niemczyka - ten biegnie lewym skrzydłem ogrywa obrońce gospodarzy i podaje wzdłuż linii bramkowej, akcję zamyka Borowczyk, który strzałem pod poprzeczkę zdobywa wyrównującego gola. Od tego momentu Stal zauważyła, że z Legią można powalczyć. Kolejna akcja naszej drużyny i strzał Niemczyka broni Skaba. Legioniści nie pozostawali dłużni - ale ich akcje kończyły się na sanockiej defensywie, Pietrzkiewiczu lub też na swojej niefrasobliwości. Gdy na zegarze pojawiła się już 45 min wszyscy myśleli, że remisem zakończy się ta część spotkania. Jednak w doliczonym czasie miejscowi za sprawą Paluchowskiego wychodzą na prowadzenie. Bramka stracona do szatni nie załamała sanoczan, którzy próbowali nadrabiać słabsze wyszkolenie techniczne - ambitną grą. W ich grze widać było ogromną determinację i pragnienie zwycięstwa. Wprowadzony w 61 min Pańko w 84min nie sięgnął piłki po wrzutce Borowczyka, a piłka trafiła w słupek. Jak różnie mogły potoczyć się losy tego spotkania jakby piłka trafiła w tym momencie do siatki. Remis 2:2 byłby naprawdę niezłą zaliczką dla Stali przed rewanżem w Sanoku. Zamiast tego w ostatniej minucie spotkania po rzucie rożnym Rzeźniczak podwyższa na 3:1 i to właśnie Legia przed rewanżowym spotkaniem 8 kwietnia w Sanoku stoi w komfortowej sytuacji. Po spotkaniu zawodnicy żółto-niebieskich dostali gromkie brawa od Warszawskiej publiczności. Można więc powiedzieć, że ogromną ambicją i walecznością przez całe 90 min (na tle drużyny Legii) zdobyli uznanie w oczach kibiców ze stolicy. Warszawa "podbita" ale nie zdobyta. Czekamy na rewanż!!! Kadra STAL SANOK: nr 1 Dawid PIETRZKIEWICZ nr 4 Piotr ŁUCZKA nr 6 Mateusz SZAŁANKIEWICZ nr 7 Mariusz SUMARA nr 9 Rafał NIKODY nr 10 Maciej KUZICKI nr 11 Daniel NIEMCZYK nr 15 Piotr SPALIŃSKI nr 20 Marek WĘGRZYN (K) nr 21 Paweł KOSIBA nr 22 Marcin BOROWCZYK ------------------------------------------------------------- nr 90 Paweł SZPIECH nr 3 Dawid CHUDZIAK nr 8 Łukasz RAJTAR nr 14 Dawid KIJOWSKI nr 17 Kamil KRUSZYŃSKI nr 18 Mateusz JARACZ nr 19 Fabian PAŃKO Trener Janusz SIERADZKI Kadra LEGIA WARSZAWA: nr 1 Wojciech SKABA nr 2 Inaki DESCARGA nr 4 Dickson CHOTO (K) nr 11 Tomasz KIEŁBOWICZ nr 14 Adrian PALUCHOWSKI nr 16 Ariel BORYSIUK nr 18 Kamil MAJKOWSKI nr 22 Piotr ROCKI nr 26 Pance KUMBEV nr 46 Krzysztof OSTROWSKI nr 78 Tomasz JARZĘBOWSKI ------------------------------------------------------------ nr 82 Jan MUCHA nr 7 Piotr GIZA nr 17 Marcin KOMOROWSKI nr 19 Takesure CHINYAMA nr 25 Patryk KOZIARA nr 25 Jakub RZEŹNICZAK nr 32 Miroslav RADOVIĆ Trener JAN URBAN źródło: staksanok.com.pl |